Ryzyko przerobionych anglików

Ryzyko przerobionych anglików

Luty 20, 2019 Wyłącz przez Doradca

Na początek ważna informacja – kupienie nieświadome samochodu z obszaru wysp brytyjskich , to automatycznie przepłacenie o około trzydzieści procent . Ślady po przespawaniu tak zwanej grodzi czołowej maja to do siebie ze z czasem pokrywają się brudem smarem i kurzem i z czasem można ich po prostu nie dostrzec . Sygnałem alarmowym dla laików powinien być licznik skalowany podwójnie i w milach i w kilometrach , jaką nietypowa dziwignią we wnętrzu samochodu bądż na przykład regulowany fotel pasażera a nie regulowany kierowcy , może to świadczyć że mamy do czynienia z autem przerobionym z anglika na europejczyka jak się to mówi w żargonie handlarzy samochodów . Można mieć trudności z ubezpieczenie anglika samochodu , OC AC , po przeróbkach gdyż nie spełnia on podstawowych standardów bezpieczeństwa i zarówno ubezpieczenie OC jak i ubezpieczenie Ac nie weżmie za to odpowiedzialności . Zresztą właśnie autocasco w tym wypadku więcej ryzykuje bo składki OC są obowiązkowe a autocasco jest dobrowolne .Po około trzech latach po przeróbkach , zaczynają się poważne kłopoty z elektryką takiego samochodu . Jeśli auto ma nowoczesną instalację multipleksową , trudno będzie takie auto naprawić . może to być niemożliwe lub nieopłacalne .